Wymagania dla środków maskowania na tle współczesnych systemów rozpoznania

wpis w: Aktualności | 0

Przegląd konfliktów zbrojnych zarówno z XX wieku jak i obecnych, wskazuje na olbrzymie znaczenie terenu oraz warunków środowiskowych i atmosferycznych, w których konflikty te / wojny/ były /są / prowadzone, przytoczę tu trzy charakterystyczne dla omawianej tematyki przykłady: napaść byłego ZR na Finlandie / zima 1939- 1940 / w wojnie tej mimo olbrzymiej przewagi liczebnej i sprzętowej po stronie ZSRR, Finowie postawili, niełatwemu przecież przeciwnikowi, zdecydowany odpór i wojny nie przegrali, chociaż byli w jej konsekwencji zmuszeni podpisać niekorzystny dla siebie pokój, ale w oczach świata postrzegani są do dziś jako bohaterowie i zwycięzcy. Podobnie można odnieś się do wojny w Wietnamie, gdzie żołnierze amerykańscy i ich koalicjanci mimo zdecydowanej przewagi w nowoczesnym sprzęcie i uzbrojeniu musieli po wielu latach walk uznać wyższość gorzej wyposażonego przeciwnika. Podobnie sytuacja wyglądała w konfliktach toczonych w Afganistanie. Co łączy te konflikty?, łączy je, trudny do prowadzenia działań wojennych TEREN i tak Rosjanie w Finlandii oprócz walecznych żołnierzy Fińskich mieli do pokonania, doskonale znaną przez fińskich obrońców, myśliwych i pracowników leśnych tajgę w warunkach jesienno zimowych oraz setki jezior, połączonych w linię obronną zbudowaną pod kierunkiem fińskiego marszałka Mannerheima, w tej wojnie straty poniesione przez Armie Czerwoną były niewspółmiernie wyższe od tych, które poniosła Armia Fińska. Amerykanie w Wietnamie oprócz żołnierzy Wietnamskich i ich komunistycznych sojuszników mieli za przeciwnika tym razem górzystą dżunglę, w której na półwyspie Indochińskim, występują, ułatwiające tym,  którzy je znają, prowadzenie działań wojennych, zjawiska kresowe i w tym przypadku pomimo zdecydowanej przewagi w nowoczesnym uzbrojeniu i sprzęcie musieli wojnę zakończyć ponosząc olbrzymie straty. Podobna sytuacja terenowa, utrudniająca prowadzenie działań wojennych, występuje w Afganistanie, gdzie z kolei mamy za dodatkowego przeciwnika, znany dobrze wojującym Talibom afgańskim, teren wysokogórski.

Współczesne możliwości techniczne, które mogą być przydatne  do wykorzystania w przedsięwzięciach maskujących

Postęp techniczno technologiczny, jaki się dokonał po drugiej wojnie światowej i nadal dokonuje, związany z pozyskaniem nowoczesnych nieznanych wcześniej materiałów i technologii ich wytwarzania, spowodował, że dziś możemy wytworzyć sztuczne materiały maskujące, które z dużym przybliżeniem odtwarzają właściwości  reemisyjne środowiska naturalnego. Wytworzone sztucznie pokrycia maskujące technikę wojskową, sprawdzają się w każdym zakresie prowadzonego rozpoznania, od ultrafioletu poprzez cały zakres promieniowania widzialnego, podczerwieni bliższej i dalszej aż do promieniowania radiolokacyjnego włącznie. Na przeszkodzie ich wykorzystania mogą stać tylko koszty wytworzenia oraz często potrzeba prowadzenia wstępnie drogich i skomplikowanych badań laboratoryjnych. Oddzielnym zagadnieniem to postęp w spółczesnej technice obrazowej opartej na ciągle doskonalonych materiałach ciekłokrystalicznych, nowoczesnej optyce cyfrowej i informatyce, który pozwala, już na obecnym etapie, na pokrycie sprzętu wojskowego takimi foliowymi powłokami ciekłokrystalicznymi, które połączone z obrazowymi układami optycznymi obserwującymi teren, mogą zmieniać swoją barwę stosownie do ich otoczenia, także podczas ruchu maskowanego sprzętu, podobnie jak czyni to w przyrodzie zmieniający swą barwę kameleon. Zaś współczesne wyposażenie rolnictwa w maszyny do zabiegów agrotechnicznych oraz powszechnie dostępne środki chemiczne pozwalają na zmianę faktury i tekstury jednorodnych upraw rolniczych, pozorując dowolny układ geometryczny obrazowanej sceny, należy jednak zaznaczyć, że będą to zabiegi niszczące, krótkotrwałe i stosunkowo łatwo rozpoznawalne wielopasmowymi technikami obrazowymi, podobnie wytworzyć można,  potrzebne do maskowania obiekty pozorne  /makiety/ dowolnych egzemplarzy uzbrojenia. Musimy mieć jednak na uwadze, że oprócz tych ostatnich sposobów maskowania / z wykorzystaniem herbicydów, kwasów oraz materiałów wykorzystywanych powszechnie w budownictwie /, są to wszystko przedsięwzięcia bardzo drogie, które mogą być, na razie, stosowane tylko wybiórczo, w zastosowaniu do niektórych specjalnych potrzeb. Aby unikać nadmiernych wydatków, na przedsięwzięcia maskujące technikę wojskową, należy zadbać by w ciągłym procesie przebudowy gospodarki krajowej zachowywać jej naturalne właściwości obronne, w tym naturalne maskujące oraz systematycznie je zwiększać szczególnie przy rozbudowie infrastruktury, działalności proekologicznej, urbanistycznej, rolniczej i innej.

Uwarunkowania dotyczące możliwości maskowania teatru działań na hipotetycznym obszarze wschodnioeuropejskim

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że na omawianym obszarze około 50% powierzchni terenu zajmują szeroko rozumiane użytki rolne, nieco ponad 30% zajmują lasy, pozostałe 20% to: cieki i zbiorniki wodne, nieużytki, zabudowania i infrastruktura. Powszechnie stosowana technika rolnicza oraz dotacje do każdego zaoranego przez rolnika hektara, bez zastanowienia się, przez przydzielających te dotację urzędników, czy każda z nich jest społecznie celowa, niejako, wymusiły tworzenie się, na większości terenów użytkowanych rolniczo, jednorodnych obszarów uprawowych, które powstały po zlikwidowaniu większości remiz, oczek wodnych i widocznych jeszcze pod koniec ubiegłego wieku tak zwanych przegonów oraz powszechnych w tym czasie otulin w postaci drzew i krzewów wokół oczek wodnych, które zostały zasypane a cieki wodne pozbawione naturalnej otuliny z drzew, krzewów i roślin wodnych. W wyniku tej niekontrolowanej działalności rolniczej, powstały jednorodne, często na setkach hektarów uprawy rolne, które z punktu widzenia maskowania i działalności wojskowej oraz dobrze pojętej ekologii, można nazwać, niezamierzonym szkodnictwem gospodarczym a już na pewno pogarszającym znacznie właściwości obronne kraju, pomijam tak powszechnie podkreślaną przez ekologów potrzebę zachowania bioróżnorodności w przyrodzie. Zadaję sobie pytanie czy można dziś powrócić w rolnictwie do czasów rolniczego wykorzystania terenu z przed wejścia do UE, uważam, że jest to niemożliwe, ale możliwym i wręcz koniecznym jest wprowadzenie uznawanych / i opłacanych/ w unii tak zwanych użytków ekologicznych, które w warunkach Polski mogłyby polegać na: – bezwzględnym natychmiastowym zatrzymaniu dewastacji środowiska poprzez zachowanie w stanie nienaruszonym istniejących jeszcze remiz śródpolnych i oczek wodnych; – wprowadzenie nakazu obsadzania drzewami i krzewami  wszystkich /szczególnie lokalnych/ dróg kołowych i kolejowych a nie jak czyni się to w tej chwili ekranami, które dla potrzeb maskowania wojskowego i przyrody są mało użyteczne a w dłuższej eksploatacji będą znacznie kosztowniejsze od właściwie utrzymanego gęstego szpaleru drzew i krzewów; – wprowadzenie nakazu bezwzględnego zachowania odpowiedniego odstępu w uprawie w postaci nie użytkowanego gruntu pomiędzy uprawą rolną a każdym, także sztucznym /rowem melioracyjnym/ ciekiem wodnym; – wprowadzenie ograniczenia maksymalnych wymiarów jednorodnej uprawy, mam nadzieję, że ekolodzy a nie powszechnie dziś występujący pseudo ekolodzy /ci o właściwej wiedzy w tym temacie/ będą umieli ustalić korzystną dla każdego rejonu naszego kraju, z zachowaniem bioróżnorodności, maksymalną powierzchnię jednorodnej uprawy są w tym temacie odpowiednie wzorce w krajach unijnych.

Prof. dr hab. inż. Józef Jan Sanecki
Akademia Morska w Szczecinie, Wydział Nawigacji